Od razu przyznam że nie jestem jakimś cudownym opowiadaczem, więc prosto z mostu: potrzebuję Waszej pomocy. W czym? O tym za chwilę.
Jak już wyjaśniłem w "przywitalni", wyruszyłem na wyprawę pod tytułem "nie stać mnie na prawdziwego, to sobie chociaż model zrobię" - w tym przypadku fikcyjnego Stara 288 (czyli seria 2xx, 4-osiowy, z napędem na wszystkie) z zabudową camper/motorhome bazującą na dość powszechnej N-117. Oczywiście najbardziej fikcyjną częścią projektu jest podwozie 8x8, którego w Starachowicach nigdy nie spłodzono; zabudowa zaś była dość powszechna i "zasłużona" już wtedy gdy trafiła na plecy 266 - najbliższego koncepcyjnie modelu, który rzeczywiście istniał.
Spoiler alert: postępy można śledzić w tej galerii google.
Tło logiczne projektu: i na początek czemu taka dziwna skala? Mam dokładnie trzy wydania różnych modeli kartonowych Stara 266 w skali 1:25, zwiększenie wymiarów dwukrotnie daje 1:12,5 bez żadnych fikołków kalkulacyjnych... I dalej: ćwiczenie jest z gatunku inżynierskich (wykonalność, stopień unifikacji, identyfikacja ograniczeń i konfliktów, takie tam... no i oczywiście docelowo próby terenowe) a tematem przewodnim "a co by było gdyby jednak ktoś takiego zechciał (czyli ja
Obraz mówi więcej niż tysiąc słów, więc zainteresowanych odsyłam do galerii linkowanej powyżej; tutaj na zachętę wrzucę kilka ładniejszych fotek:
Tyle "ładnych", w dalszej części galerii można znaleźć fotki bardziej aktualne, choć mniej estetyczne - jak pokazujące nowe oponki i felgi, wstępne (bardzo) poprowadzenie wałów napędowych, sterowania itp...
Na obecnym etapie zaczynam "zabawę z elektrownią". Bazując głównie na tym co mam (z zamierzchłej przeszłości), założyłem obecnie silniczek, ESC i serwa "lotnicze" - czyli bardzo małe. Z serwami temat jest "w trakcie", nowe już płyną z Chin, napęd na pewno będzie poprowadzony inaczej, chociaż nie do końca jestem pewien jak; co jednak wiem na pewno już teraz to: ta przekładnia którą mam nie jest w stanie zredukować obrotów silnika do jakichkolwiek sensownych wartości. Silnik ma kv=1200, bateria ma dwa ogniwa, a nawet przy 1/3 "mocy" z nadajnika cały zestaw zaczyna bawić się w rajdówkę....
I tu moja pierwsza i najważniejsza w tej chwili prośba o pomoc: czy ktoś byłby tak uprzejmy żeby zaproponować konkretne rozwiązania (preferowane linki do rzeczywistych ofert) pozwalające uzyskać napęd o prędkościach i momentach które widać na Waszych filmach? Każda pomoc będzie bardzo mile widziana.
Oczywiście jeśli ktoś byłby zainteresowany większą ilością szczegółów, proszę śmiało pytać. Opowiadać nie umiem, ale lubię. A za każdą, nawet najmniejszą pomoc będę dozgonnie wdzięczny.
